Strony

środa, 15 lipca 2015

Trochę o opalaniu

Witajcie!!

Jak Wam mijają wakacje? Mi rewelacyjnie, lecz strasznie szybko, czas nieubłaganie szybko leci. Nie dawno był poniedziałek, a dzisiaj już mamy środę. Postanowiłam, że dzisiejszy post przeznaczę swojej urodzie. Słońce oraz kosmetyki mi bardzo w tym pomogły, ponieważ już trochę się opaliłam :) Bardzo lubię takie słoneczne, upalne dni, gdzie można leżeć godzinami na słońcu i chlapać się wodą bez końca. Ostatnio przeczytałam ciekawy artykuł, w którym piszę, że również spożywanie posiłków i picie napoi ma wpływ na naszą opaleniznę. Jesteście ciekawi co to takiego? Dobrze już o tym piszę :)


Co warto jeść, żeby szybko się opalić?



  1. Marchewka
    To jedno z warzyw o najwyższej zawartości beta-karotenu. Przyciemni odcień twojej skóry i nada jej zdrowy połysk. Nie przekraczaj jednak jednej małej porcji dziennie lub kilku w ciągu tygodnia. Spożywanie zbyt dużej ilości marchewki sprawi, że skóra uzyska pomarańczową barwę, która jest równie nieatrakcyjna, co kiepskiej jakości samoopalacze.
  2. Słodkie ziemniaki
    Bogate w przeciwutleniacze, nie tylko nadadzą skórze naturalną opaleniznę, ale również dostarczą organizmowi sporej dawki witaminy A, dzięki której opalisz się nawet bez wystawiania skóry na działanie promieni słonecznych. Ryzyko „przedawkowania” ziemniaków jest mniejsze, niż marchewki, jest to zatem bezpieczniejszy wybór, jeżeli boisz się pomarańczowego odcienia skóry.
  3. Pomidory
    Likopen, jeden z najważniejszych przeciwutleniaczy zawartych w pomidorach, jest bardzo istotny, gdy wybieramy się na plażę w celu uzyskania naturalnej opalenizny. Jednak nawet, jeśli słońca nie ma, spożywanie pomidorów i tak może przyciemnić skórę i nadać jej blask. Najzdrowsze są pomidory świeże i niesolone.
  4. Czerwona papryka
    Czerwona papryka to kolejne warzywo, które zapewni ci naturalna opaleniznę. Nieco mniej skuteczna jest papryka pomarańczowa lub żółta, ale wszystkie odmiany zawierają dużą ilość karotenoidów, które nadają skórze piękny, zdrowy połysk.
  5. Dynia
    Dynię wybieraj wyłącznie świeżą. Napoje o smaku dyniowym lub inna przetworzona żywność nie przyniosą spodziewanego efektu. Dynia, prócz dużej zawartości beta-karotenu i innych przeciwutleniaczy, dostarcza do organizmu również dużą ilość błonnika.
  6. Morele i brzoskwinie
    Bogate w witaminę A i beta-karoten przyspieszą opaleniznę i dostarczą organizmowi wielu wartości odżywczych. Ciemnofioletowe śliwki to również bardzo dobry wybór.
  7. Jarmuż i szpinak
    Ciemnozielone warzywa liściaste to samo zdrowie. Są nie tylko źródłem beta-karotenu, ale również dużej ilości witamin i minerałów. Tym ich więcej, im ciemniejszy kolor ma dane warzywo.
  8. Oliwa z oliwek
    W przeciwieństwie do wymienionych wyżej warzyw, nie jest ona źródłem beta-karotenu. Korzystnie wpływa za to na wygląd twojej skóry. Zawarte w oliwie kwasy tłuszczowe nadają skórze miękkość i zdrowy blask. Dodawaj oliwę do sałatek i innych przepisów. Twoja skóra będzie ci za to wdzięczna.
A oto ja :) W obecnej chwili jestem tak opalona, jeszcze chciałabym się trochę opalić, jednak pogoda w tej chwili na to nie pozwala, już nie mogę się doczekać kiedy zaświeci piękne słońce. Zatem będę spożywać owoce i warzywa, opisane powyżej aby moja opalenizna nabrała zdrowego połysku.


Jak Wam podobał się mój krótki artykuł? Mam nadzieję, że nie jednej z nas dobrze posłuży.
A oto moja lista kosmetyków do opalania:






KOLASTYNA Przyspieszacz opalania SPF 6
bardzo dobrze rozprowadza się po skórze, działa naprawdę szybko, zapewnia szybki efekt opalenizny, ochronę przeciwsłoneczną, przedłuża opaleniznę, mój najlepszy kosmetyk :)
Cena ok 17 zł
















DAX Sun Balsam do opalania SPF 15
skutecznie chroni i nawilża, a co najważniejsze jest wodoodporny, pielęgnuje naszą skórę, kusi kształtem oraz ekonomicznym opakowaniem, pozostawia przyjemny zapach
Cena ok 14 zł















Sun Ozon Sonnenspray SPF 20
optymalna ochrona wrażliwej na słońce, jasnej karnacji, wygodny w użytkowaniu, spray do opalania, starcza na bardzo długo, z łatwością rozprowadza się go po skórze, pozostawia przyjemny zapach 
Cena ok 18,40 zł















KOLASTYNA Nawilżający Balsam po opalaniu
dokładnie nawilża ciało po długim opalaniu oraz chroni ją przed podrażnieniami, sprawia, że skóra jest miękka i gładka w dotyku, kosmetyk godny polecenia, jestem z niego zadowolona :)
Cena ok 16 zł











Oto moje propozycje kosmetyków do opalania, nie jest ich dużo ale są skuteczne. Czasami robiłam sobie przerwy w opalaniu więc używałam balsamów z wyższą ochroną, żeby nie przesadzić :)
A Wy jakich kosmetyków używacie do opalania? 


Pozdrawiam Sylwia :)


71 komentarzy:

  1. ciekawy post, fajnie sie czyta i milo przeglada twojego bloga, bede wpadac czesciejzapraszam do mnie http://styledivision1.blogspot.com/ publikuje zdjecia swoich stylizacji
    pozdrawiam i czekam na nowego posta;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję, miło to usłyszeć, zapraszam częściej :)

      Usuń
  2. jedzenie dużych ilości marchewki albo picie soku z marchwi samo z siebie nadaje już koloru skórze :) co do kosmetyków, u mnie również króluje kolastyna i ziaja oczywiście! :D
    pozdrawiam,

    ordinaryarsonist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zgadzam się, kosmetyki do opalania z kolastyny są bardzo dobre :)

      Usuń
  3. Świetne porady :)) obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że się przydadzą :)
      zapraszam częściej :)

      Usuń
  4. Według mnie opalenizny już wystarczy :) Fajny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam słodkie ziemniaki! a ja słońca unikam raczej :) lubię mój blady odcień skóry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze to ja jeszcze słodkich ziemniaków nie próbowałam, jednak chciałabym spróbować.

      Usuń
  6. ja głównie używam olejku do opalania :)
    Obserwuję bloga i również zapraszam do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również chciałabym spróbować zacząć używać, dziękuję :)

      Usuń
  7. Lubię marchewkę, pomidora, brzoskwinie i szpinak, ale zależy jak go ktoś przygotuje :)
    A do opalania używam olejku z Kolastyny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. szczerze to chyba jeszcze nigdy nie jadłam słodkich ziemniaków :P
    post świetny :)
    Pozdrawiam
    www.jlw-lifestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się nie lubię opalać, ostatnio skusiłam się kilka razy na solarium by nabrać kolorku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie stosuję emulsji do opalania, bo trudno mi uzyskać opaleniznę. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma własne sposoby, mi pomaga :)

      Usuń
  11. zapraszam ; flarri.blogspot.com

    Mega Blog ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło to usłyszeć, więc zapraszam częściej :)

      Usuń
  12. Skoro mowa o marchewkach to ok jet też olej marchewkowy , ale troszkę brudzi. Ja lubię się opalać tylko nad morzem a tak to unikam słońca. Opaleniznę łapię na długich trasach rowerowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, że lubisz jazdę rowerem, ja pewnie na długich dystansach nie dałabym rady... a o oleju marchewkowym jeszcze nie słyszałam :)

      Usuń
  13. ja unikam słońca i chodzę jak bladzioch:D

    OdpowiedzUsuń
  14. masa przydatnych informacji <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w kolejnych postach bedzie ich więcej, zapraszam częściej :)

      Usuń
  15. Nice blog!


    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  16. Unikam słońca ale jak już to mocne filtry.
    Lubię marchewkę i szpinak...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również lubię marchewkę, ja wręcz przeciwnie kocham słońce :)

      Usuń
  17. świetny post :) Obs za Obs ? http://anishia15.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, to bardzo miłe, ok czemu nie :)

      Usuń
  18. Świetny post :)
    Zapraszam do mnie ;)
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że komuś się podoba o tym co piszę, pewnie że TAK :)

      Usuń
  19. Ostatnio odkryłam bataty i bardzo mi zasmakowały, ale nie wiedziałam, że pomagają w opalaniu :) Chyba zacznę jeść więcej warzyw i owoców, bo w tym roku słabo ze słońcem :)

    Poklikasz w ostatnim poście? :) http://monyikafashion.blogspot.com >klik<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chętnie spróbuję, bo jeszcze nie jadłam batatów :)

      Usuń
    2. Są całkiem smaczne, o ile lubisz słodkie :) Dodaję do obserwowanych :)

      Usuń
  20. Hej, fajny blog! :) I w odpowiedzi na Twój komentarz, jeżeli chcesz wspólną obserwację zacznij u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo przydatny post :P
    Może wspólna obserwacja?
    Daj znać u mnie :D
    gabrielle-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Już zaobserowałam - teraz czekam na Ciebie :) http://izzyybella.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. zaobserwowałam :3
    gabrielle-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. ciekawy post :) ja słabo się opaliłam, muszę się postarać mocniej :)
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ten post Tobie pomoże się opalić :)

      Usuń
  25. Ja też muszę zacząć jeść te owoce i warzywa, to może w końcu ładnie się opalę ;>
    Pytałaś o obserwację, ja już i czekam na uczciwy rewanż.
    http://klaudiaworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba wypróbuję bo jestem bardzo słabo opalona :/
    Pytałas o obs . Jasne zacznij i napisz w kom, bardzo szybko sie zrewanżuję! :)

    http://adtadtadta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Może to niemądre, ale używam tylko żelu lub spray-u z Avonu, który chłodzi skórę po opalaniu i ją nawilża. Oprócz pieprzyków nie smaruję się żadnym preparatem bo po nich mogłabym leżeć na słońcu cały dzień i nadal nic :)

    aga-dreamer.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Hmmm czas najwyższy zacząć jeść te owoce/warzywa :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawy post o niektórych rzeczach nie miałam pojęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten niebieski balsam po opalaniu uratował mi w tym roku życie kiedy byłam z rodzicami nad morzem :)
    Pytałaś o wspólną obserwację, zacznij i poinformuj mnie o tym w komentarzu, a na pewno uczciwie się odwdzięczę :*


    Pozdrawiam cieplutko, Karolina! : )
    carolinecupcakecc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za obserwację, oczywiście zrobiłam to samo ;*

      Usuń
  31. pożyteczny post, bo muszę się opalić bo jestem bialutka :D
    obserwuję :)

    http://stylowaokularniica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. O proszę z kilku warzyw nie wiedziałam dzięki :)
    Wspólna obserwacja?
    Pinaxi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Obserwuję 70♠ czekam na ciebie!
    Pinaxi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. warzywa ?serio? przydatne
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja uwielbiam takie kosmetyki dzięki którym od razu opalę się na brązowo ;)
    Co powiesz na wpsolna obserwacje?
    weerka-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Przydatne. Nie wiedziałam, że jedzenie tych rzeczy pomaga. :)
    Może wspólna obserwacja?
    www.mowmipati.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. ja w tym roku kompletnie nie mam ochoty na opalanie i raczej żadne produkty mi w tym nie pomogą;d
    Obserwujemy?;)

    OdpowiedzUsuń
  38. nie słyszałam o wielu rzeczach a warto wypróbować. Bardzo ładny wygląd bloga miło się czyta. Może wspólna obserwacja ? http://xpaulaszx.blogspot.com/ daj znać u mnie ; )

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie wiedzialam ze tak wiele może zagwarantować mi naturalna opaleniznę ;))
    Obserwujemy?:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Naturalne wzmacniacze opalenizny :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Dziękuje :D
    moze wspolna obs ? zacznij i daj znac
    http://faashionpashion.blogspot.com/ nowy zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  42. Opalanie to jednak nie moja bajka... ale bardzo ciekawe :)
    Obserwujemy?

    http://myworldbykala.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Przydatny post :)

    Zapraszam do siebie
    http://ladycloud.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń