Strony

środa, 24 czerwca 2015

See you !




Hej, hej :) 
Dawno nie było nowego postu, więc pora nadrobić zaległości, jednak dzisiaj będzie krótko, ponieważ czas goni :)  
Za dwa dni wakacje ruszą pełną parą, niektórzy z nas spędzą je w domu, inny wyruszą "gdzieś" w podróż. 
A dziś, przyszła pora na mnie. W sobotę wyjeżdżam do Francji, więc nadeszła pora pakowania walizek! Moje "wakacje" będą trwały aż 3 miesiące :) Piszę "wakacje", ponieważ tak na prawdę wyjeżdżam do pracy, więc nie będzie to dla mnie typowy czas do leniuchowania, spotkań ze znajomymi, wypadów, wycieczek, wstawania o 12  itp. :). Ale wiadomo, nie będę pracowała 7 dni w tygodniu 24h na dobę :) weekendy będą wolne, więc będę miała okazję pozwiedzać ciekawe miejsca i dodawać posty na bloga :) 


Jak już wspomniałam, dzisiaj zaczynam się pakować, przejrzałam wszystkie ubrania w swojej szafie, ulubione koszulki, szorty itd wylądowały w walizce, ale jak w każdej szafie tak i w mojej znalazło się kilka rzeczy, które leżą bez użytku :) Pomyślałam, że może komuś się przydadzą i postanowiłam wystawić je w okazyjnych cenach  na jeden z popularnych serwisów ogłoszeniowych "vinted" klik




Obiecuję, że jak tylko będę miała taką możliwość na pewno będę dodawała na bloga relacje z moich wycieczek :) A teraz uciekam kontynuować swoje dzisiejsze zajęcie ! Do zobaczenia :)

A Ty jakie masz plany na najbliższe wakacje? Praca, dom a może podróż? :)
Pozdrawiam- Dagga :)

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Denka # 1

Cześć wszystkim! 

Dzisiaj na blogu po raz pierwszy post o "denkach" :) Robiąc sobotnie porządki nazbierałam kilka opakowań po zużytych kosmetykach i postanowiłam podzielić się z Wami moją opinią na ich temat :).
Niektóre z tych rzeczy "męczyłam" na prawdę bardzo długo, nareszcie udało mi się je wykończyć uff :)
No to zaczynamy :)


1. Pielęgnacja twarzy 


Synergen anti pickel gel- punktowy żel na pryszcze. Kupiłam go w Rossmannie ok 3 miesięcy temu. 
                                      Szczerze  przyznam, że nie zauważyłam żeby w jakikolwiek sposób pomógł mi
                                      w walce z trądzikiem. Kosztował ok 8 zł. Raczej więcej po niego nie sięgnę.


Sensique matt finish- fluid matujący. Miał ładnie kryć wszystkie niedoskonałości, jednak okazał się     
                                    tandetny (dla mnie). Miał dość fajną konsystencję, dobrze się rozprowadzał,
                                    ale nie nadawał się do mojej cery. W dodatku kiedy miałam go na twarzy, 
                                    bardzo się świeciłam. Jak dla mnie to kit. Jedyny plus to centa- ok 8zł.

Clearskin punktowy żel na pryszcze o natychmiastowym działaniu- moim zdaniem lepsza wersja tego
                 z Rossmanna. Odkąd go używam mam mniej trądziku, ma fajną konsystencję, jest bezbarw
                 i bezwonny. Dla mnie wręcz idealny, jak do tej pory jedyny kosmetyk, który radzi sobie z 
                 pryszczami. Kupiłam go w Avonie za ok 10zł

Clearskin korektor antybakteryjny- zakupiony w Avonie za ok 10zł. Zawsze używam go przed 
                                 zaaplikowaniem podkładu aby zakryć wszelkie niedoskonałości.Jest na prawdę
                                 super, dopasowuje się do koloru twarzy a dzięki temu, że jest antybakteryjny- 
                                -zwalcza pryszcze :)

Ziaja peeling enzymatyczny- osobiście uwielbiam kosmetyki z ziaji, ponieważ są dobre i w przystępnych
                                               cenach :) Peeling jest delikatny, ale niezbyt ładnie pachnie. Po jego użyciu  
                                               skóra jest miękka i gładka. Kupiłam go w aptece za 11.70 :)



2. Pielęgnacja ciała
  


Care firming body lotion- balsam ujędrniający z Avonu. Kosztował 11 zł. Miał ładny zapach, fajną 
                                           konsystencję i dobrze nawilżał ciało, jednak nie zauważyłam, żeby w 
                                          jakikolwiek sposób ujędrniał.

Krem do rąk ISANA- nie przypadł mi do gurtu. Ładnie pachniał, ale poza tym nic więcej pozytywnego
                                     na jego temat powiedzieć nie mogę. Był tłusty, nie wsiąkał w skórę. Kupiłam 
                                     go w Rossmannie za ok 5 zł.

 Balsam do ciała Avon FEMME- jak do tej pory to mój ulubiony balsam :) Świetnie pachnie, dobrze 
                                                       się wchłania i nawilża ciało. W dodatku jego zapach czuć baardzo
                                                      długo :) Kupiłam w zestawie z perfumą za ok 60 zł


Antyperspirant w kulce Ziaja- jest na prawdę świetny! Zapobiega poceniu, ma ładny, delikatny zapach, 
                                                  który długo utrzymuje się na ciele. Odkąd go używam nie mam problemu
                                                  z plamami pod pachami. Mój numer jeden w walce z potem :D.
                                                 Cena w Rossmannie- ok 9 zł

Perfuma adidas- kupiłam ją rok temu, w końcu udało mi się ją zużyć. Nie przypadła mi do gustu, 
                            jej zapach  nie urzekł mnie niestety. Kosztowała ok 15zł.



ISANA krem do ciała- jak dobrze, że się skończył! Kupiłam go ok rok temu. Głównie stał na półce, 
                                     w końcu mama się nim zajęła :). Był oliwkowy i brzydko pachniał. Cena ok 14zł.



3. Pielęgnacja włosów



Schauma odżywka do włosów w sprayu- kupiłam ją na promocji w biedronce w zestawie z szamponem 
                                                              do włosów za ok 15zł. Odżywka miała ułatwiać rozczesywanie 
                                                              włosów, jednak nie zauważyłam żadnej poprawy odkąd ją 
                                                              używałam. Jedyny plus to to, że bardzo ładnie pachniała.

Serum wzmacniające końcówki włosów- polubiłam ten produkt, kiedy go używałam moje końcówki
                                                                  było zdrowsze i mocniejsze. Serum ładnie pachniało i było 
                                                                  wydajne. Cena promocyjna to ok 11 zł


4. Pielęgnacja paznokci 





 
      

 Eveline 8w1- najlepsza odżywka do paznokci jaką kiedykolwiek miałam :)  Jest wręcz idealna. Dzięki niej moje paznokcie nie są już kruche i skłonne
                                   do rozdwajania się. Odżywka również przyspiesza wzrost paznokci. Szybko 
                                   schnie a efekty jej używania są zdumiewające :) Kosztuje ok 12 zł





Niestety nie mam zdjęcia "przed" ale pokażę Wam, jak wyglądają moje paznokcie "po" kuracji odżywką 8w1 :)






















Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam :D 
Jutro czeka mnie już ostatni egzamin ufff :) więc będę miała więcej czasu dla bloga :) Trzymajcie kciuki! :) (y)

Podoba Wam się dzisiejszy post? Używacie jakiegoś z wyżej wymienionych kosmetyków? Polecacie któryś z nich? Pozdrawiam- Dagga :)

piątek, 12 czerwca 2015

Spacer po mieście

Dania- Horsens

Witajcie!

Jak Wam minął dzisiejszy dzień? Mi bardzo szybko, nawet nie wiem kiedy zleciał. Razem z Lenką postanowiłam wybrać się na spacer. Już wcześniej chciałyśmy trochę pozwiedzać, jednak pogoda nam nie dopisała. Dzisiaj było pięknie, zrobiłyśmy trochę zdjęć. Odwiedziłyśmy różne sklepy, parki, place zabaw, starówkę i wiele innych ciekawych miejsc. A Wy jakie miejsca najczęściej lubicie odwiedzać? Ja staram się poświęcać jak najwięcej czasu dla Lenki, dlatego najczęściej odwiedzamy place zabaw. Czasem zajrzymy do sklepów :) W Horsens to chodzimy na zakupy do H&M, Matas, Tiger (typu polskiego Pepco) oraz do Genbrugów (sklepy z używanymi rzeczami- można tam wszystko znaleźć, ja najchętniej chodzę na dział odzieżowy). Oczywiście jak to ja jestem zwolenniczką promocji :) W następnym poście postaram się pokazać jakie ciuchy właśnie kupiłam. Również pojawi się stylizacja dla maluszków:)

Ja już uciekam, a Was zapraszam na małą galerię :)

 Starówka

 Park z rzeką oraz pełen kwiatów






A oto typowa architektura dla tego miejsca













Bardzo dziękuję za każdy komentarz, który daje ogromną motywacje.
Będę bardzo wdzięczna jeśli zaobserwujesz tego bloga, ja odpowiem tym samym :)
Dziękuję za poświęcony czas, pozdrawiam Sylwia :)

wtorek, 9 czerwca 2015

Zapachowe cudeńka :)

Hej, hej :) Witam Was wszystkich na naszym blogu. Dzisiaj przygotowałam post o moich ulubionych perfumach :) Od dłuższego czasu chodził mi po głowie pomysł na post w tym kierunku, jednak pogoda za oknem jest tak świetna, że mało czasu spędzam w domu. Cały czas rower, rolki, "wypad" ze znajomymi i tak na zmianę :). Dlatego ostatnio blog jest trochę zaniedbany, do tego za 6 dni czekają mnie egzaminy :( więc najbliższe dni spędzę nad książkami. Jednak jest to znak, że w końcu szkołę będę miała z głowy :) Później wyniki z matur (mam nadzieję, ze będzie dobrze) i WAKACJE pełną parą :) 
Ok, ok już nie będę przeciągać, przejdźmy do rzeczy :)


Oto moje ulubione zapachy, przedstawię wam kilka z nich :)










Avon Femme- świetnie pachnie, zapach dłuuugo otrzymuje się na ciele/ ubraniu, bardzo ją lubię, kupiłam w zestawie z balsamem- duet doskonały :) Najczęściej przeze mnie używana, co widać po jej ilości :) Zostało mi niewiele, ale na pewno kupię ją jeszcze nie jeden raz :)










Lady Milion- idealna dla każdej kobiety, ma łagodny 
ale intensywny zapach, który bardzo długo 
utrzymuje się na ciele/ ubraniu. A do tego jej 
kształt- śliczna buteleczka w kształcie diamentu,
 nie mogłam się oprzeć i kupiłam ją :) i wcale nie żałuję 
tej decyzji, bo jest po prostu super! :D




BOUM Vanille - tę dostałam w prezencie, przyjechała 
do mnie z Francji. Początkowo byłam sceptycznie 
do niej nastawiona. Zobaczyłam "Vanillia", 
pomyślałam "fuuj, będzie muląca", ku mojemu
 zdziwieniu, nie miałam racji, okazała się łagodna
 i wręcz idealnie przypadła mi do gustu. Niestety już 
się kończy, ale wakacje spędzę we Francji, więc 
na pewno zaopatrzę się w następny jej egzemplarz :)





 Ta jest a Avonu- kupiłam ją dość dawno i niestety nie pamiętam jej nazwy:(. Kupiłam ją, bo była na promocji ale nie żałuję tego zakupu. Świetnie pachnie, jest delikatna i jak każda z moich perfum dłuugo utrzymuje się na ciele/ ubraniu :) Jedynym jej mankamentem jest to, że nie ma dozownika, pewnie dlatego mam jej jeszcze całkiem sporo :)








AMATI yours- kolejny prezent z Francji. Dostałam ją nie dawno, dlatego buteleczka jest prawie pełna :). Perfuma ma intensywny, kwiatowy zapach, a kształt butelki jest niebanalny :) 
Stwierdzam, iż był to udany prezent :)











Mam bardzo dużo różnorodnych perfum o różnych zapachach i kształtach lecz większość z nich stoi bez użytku :D. Dzisiaj przedstawiłam Wam kilka zapachów, które skradły moje serce i pozostaną ze mną na dłużej :) 
Powinny tutaj pojawić się jeszcze takie perfumy jak: Little Black Dress i Incadesence, jednak zostały zużyte do ostatniej kropli :)


Ty też masz swoje ulubione zapachy? A może posiadasz którąś z perfum, które pojawiły się w poście i również ją uwielbiasz? :)

Dziękuję bardzo za uwagę, mam nadzieję, że Was nie zanudziłam :) 


Pozdrawiam, Dagga :)

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Dress with flowers


Hello!

Jak się macie? Z racji tego, iż u mnie pogoda dziś dopisała, postanowiłam zaprezentować Wam moją sukienkę w kwiaty, którą niedawno upolowałam 
w second handzie :) 
Od razu ją pokochałam :). Jest świetna na ciepłe letnie dni, ponieważ została wykonana z cienkiego, przewiewnego materiału. A kosztowała jedyne 7zł !



A więc postanowiłam udać się na zdjęcia i tu pojawił się problem- Sylwia wyjechała, kto będzie moim fotografem? :O Dzisiaj miał szansę wykazać się Marcin- mój chłopak :)
Namówiłam go na małą sesję :D Oczywiście łatwo nie było, jak to z mężczyznami bywa, ale w końcu mi się udało :) 

Tutaj kilka fotek :)






Dzisiejszy dzień minął szybko i przyjemnie :) Spacer, lody, herbatka na świeżym powietrzu, czego chcieć więcej? :)


A Wam jak minął dzisiejszy dzień? :)



Pozdrawiam, Dagga :)